imprezy, wydarzenia, wystawy

Syrenki warszawskie
The Warsaw mermaids

 

Nazywano je różnie: rusałkami, wodnicami, a te zadomowione na brzegach rzek, ondynami. Pierwowzór syreny znany był już cztery tysiące lat przed nasza erą. Wówczas symbolem czczonej na Bliskim Wschodzie asyryjskiej bogini Akar Gadis. była sadzawka z rybami.
Legenda mówi, że we dwie półkobiety - półryby wpłynęły z Atlantyku na Bałtyk. Jedna z nich upodobała sobie skały w duńskiej cieśninie.
Jej zaklętą w kamieniu postać podziwiać ja można u wejścia do portu w Kopenhadze. Druga opłynęła dalej, do gdańskiego portu, a potem dalej, w górę rzeki zwanej Wisłą, aż zatrzymała się na dłuższy popas na piaszczystym brzegu dużego grodu. Rybakom plątała sieci, wypuszczała ryby z więcierzy, a jej śpiew płynął wraz z prądem rzeki i dawał się słyszeć daleko. Piękny syreni głos sprowokował pewnego chciwego kupca do schwytania jego właścicielki; chciał pokazywać ją na jarmarkach, a za jej piękne trele pobierać opłatę od gawiedzi. Uratowali ją rybacy, odbijając ją z rąk niegodziwca i zwracając wolność. Z wdzięczności syrena postanowiła zostać w tym miejscu, by ich chronić. I po to właśnie trzyma w lewej dłoni tarczę, a w prawej miecz. Gród nad brzegiem którego to się działo rozrósł się w piękne miasto - Warszawę, którego herbem została Syrenka.

Leszek Białkowski, członek Warszawskiego Klubu Kolekcjonerów, posiadacz ponad 5000 wizerunków syren twierdzi, że: "jest jedyną warszawianką, która w miarę upływu lat młodnieje, pięknieje i jest coraz bardziej powabna". Rzeczywiście, na pieczęci starego grodu, noszącego wówczas nazwę Warszowa, wygląda bardziej na potwora, niż na piękną kobietę z rybim ogonem. Od góry postać człowiecza, od dołu ptasia, z udami pokrytymi rybią łuską - taka widnieje na pieczęci wójtowskiej "Aktu procesu polsko-krzyżackiego w Warszawie w 1339 roku". Podobnym wizerunek syreny zdobi pieczęć lakową na pergaminie osady Warszawa z 1402 roku, znajdującego się w toruńskim archiwum. W XVI wieku odnajdujemy syrenkę już wyraźnie kobiecą, z włosami długimi, lekko falującymi o kształtach delikatniejszych, choć nadal z ptasimi łapami pokrytymi rybią łuską. Radykalna odmianę takiego wizerunku przynosi dopiero wiek XVII; wtedy to dolna część syreny zamienia się w rybi ogon. Na srebrnym pucharze z 1721 roku, umieszczona na plakiecie herbowej konfraterni warszawskiej, ma już także tarczę i miecz. Jedyne co wyraźnie ją różni od współczesnej Syrenki to głowa, zwrócona przodem do patrzącego. Taki wizerunek umieszczony został na ekslibrisie okładki księgi rachunkowej starej Warszawy z lat 1767 - 1773. Powoli stawała się znakiem rozpoznawczym Warszawy. Od około XVI wieku prawo do sygnowania wyrobów Syrenką mieli rzemieślnicy, służby miejskie znakowały nią umundurowanie, pojawiła się też na pieczęciach urzędów grodzkich. W XVIII wieku zaczęto ją przedstawiać z lewego profilu. I tak już zostało.
W XIX wieku rosyjski zaborca jako znak urzędowy wprowadził dwugłowego orła, ale Syrenkę, choć zdominowaną przez drapieżnego ptaka, pozostawił mu dla towarzystwa. Było to wyróżnienie dla Warszawy, ponieważ inne miasta pod rządami zaborców nie miały prawa do posługiwania się swoimi herbami. W tym okresie Syrenka pojawiała się w nagłówkach gazet, zdobiła druki, guziki miejskich służb mundurowych oraz wyroby rzemieślnicze. Znajdowała się również na fasadach gmachów publicznych, na latarniach miejskich, na odznakach licznych towarzystw, skupiających pasjonatów. W 1855 roku, dzięki dłutu Konstantego Hegla pojawiła się na rynku staromiejskim jej kamienna rzeźba. Od 1928 roku przenoszona z tego miejsca w różne zakątki stolicy powróciła na stałe dopiero w 2000 roku. W 2008 roku, po wykonaniu prac konserwatorskich, oryginał rzeźby znalazł się w Muzeum Historycznego m. st. Warszawy, a jego miejsce zajęła kopia. Stoi tu otoczona lustrem wody i wianuszkiem odwiedzających ją turystów. W 1915 roku Zarząd Miasta rozpisał konkurs na herb Warszawy w wersji współczesnej. Rada Miasta wybrała projekt inż. Szellera, ale nie zyskał on społecznej akceptacji. Prawie ćwierć wieku później, w 1938 roku prezydent miasta stołecznego Warszawy, Stefan Starzyński zatwierdził oficjalną wersję herbu stolicy. Rok później, na lewym brzegu Wisły, odsłonięto nowy pomnik Syrenki dłuta Ludwiki Kraskowskiej - Nitschowej. Swojej twarzy użyczyła mu, pozująca artystce młoda etnografka Krystyna Krahelska, później jedna z pierwszych ofiar Powstania Warszawskiego, w którym wzięła udział jako sanitariuszka. Jesienią 2006 roku przed pomnikiem, jako miejscu najwłaściwszym dla tego celu, umieszczono tablicę pamiątkową informującą o nadaniu miastu przez generała Sikorskiego srebrnego krzyża Virtuti Militari, w uznaniu zasług mieszkańców w walce obronnej 1939 roku. Przebywający w 1948 roku w Warszawie, jako gość Światowego Kongresu Intelektualistów, wielki Pablo Picasso podarował Warszawie dwie syrenki: jedna została przez niego narysowana na ścianie jednej ze stołecznych klatek schodowych, a druga na ścianie prywatnego mieszkania. Wizerunki Warszawskiej syrenki, choć tak bardzo na przestrzeni dziejów różniące się pomiędzy sobą, zależnie od czasów, w jakich ją uwieczniano, zależnie od aktualnych wyobrażeń i indywidualnych gustów, łączy jedno - tarcza w lewej dłoni i miecz w prawej. Te dwa elementy wyróżniają ją spośród wizerunków innych syrenek i decydują o tym, że jest jedną jedyną Warszawską Syrenką, która przez 700 lat nieprzerwanie chroni swoje miasto.


Legend has it that two half-women - halffish swam from the Atlantic Ocean to the Baltic Sea. One preferred the rocks in the Danish Straits and can still be admired at the entrance to Copenhagen harbour. The other one swam further and reached the harbour in Gdańsk and then swam up the Vistula River where she stopped for a longer stay on its sandy left shores. Here she tangled fishermen's nets, set fish free, and her songs were wafted away with the current of the river and were heard far away. The beautiful voice of the mermaid provoked a greedy merchant in an attempt to imprison the owner of the voice; he wanted to show her at Fairs and charge the people who would come to hear her sing. She was saved by fishermen who stole her away from the nasty merchant and gave her back her freedom. She decided to stay to repay their kindness when they were in need; and this is why the Warsaw mermaid holds a shield in her left hand and a sword in her right. The settlement where all this took place developed into a beautiful city -.the city of Warsaw and in recognition the mermaid has remained on the city crest.

In the seal of old town of Warsaw, at that time called Warszowa, she looks rather more like a monster than a beautiful woman with a fish tail instead of legs. The top of her body is that of a woman, the bottom part is that of a bird and her thighs are covered with fish scales - this is how she is depicted on the administrator's seal in the trial of the 'Polish-Teutonic Act in Warsaw in 1339'.
The 17th century brought a radical change; the lower part of her body was transformed into a fish tail. The only detail differentiating her from the contemporary Mermaid is the arrangement of her head: not the characteristic profile but en face. She gradually became the distinctive mark of Warsaw. From around the 16th century craftsmen had the right to sign their products with her image. Town officials put her on their uniforms and she appeared on the official stamps of the town administrative offices. In the 17th century she began to be depicted with a left profile and this is how she is seen today. In the 19th century the Mermaid appeared in the titles of newspapers, in official documents and the buttons of uniforms and crafts. She was also placed on the facades of public buildings, on municipal street lamps and in distinctions granted by numerous associations which had many members. In 1855 she appeared in stone sculpted by Konstanty Hegel in the Old Town Market. From 1928 the sculpture was moved to different corners of the capital and returned to the Old Town Market in 2000. In 2008, after complete renovation work, the sculpture was placed in the Warsaw Historical Museum and her place was taken by a copy. She stands here surrounded by a mirror of water and a garland of tourists taking photos. In 1938 the Mayor of Warsaw, Stefan Starzyński, approved the official version of the capital's crest. A year later, a new statuette of the Mermaid sculpted by Ludwika Kraskowska - Nitsch was unveiled on the left bank of the Vistula near the Old Town. Krystyna Krahelska, a young ethnographer posed for the artist who sculpted her face as the mermaid's. Krahelska was later one of the first victims in the Warsaw Uprising (she died on the first day of the outbreak of the Uprising) in which she took part as a nurse. In autumn 2006 a commemorative plaque was placed in front of the monument informing passers-by that General Sikorski had bestowed the silver Virtuti Militari Cross upon the city in acknowledgment of the heroism of the city residents during its defence in 1939. The great Pablo Picasso, who stayed in Warsaw in 1948 as a guest of the International Congress of Intellectuals, gave the city two mermaids created by him: one was drawn on a staircase of one of the buildings and the other on the wall of a private apartment. Warsaw Mermaids, although so different from each other depending on the times when they were depicted, the prevailing concepts and individual tastes, have two things which they all have in common: a shield in the left hand and a sword in the right hand. These two symbols distinguish her from other images of mermaids and have created one image: the Warsaw Mermaid who has been shielding the people living here for almost 700 years.



 

 

START | KONTAKT | ©2009 Warsaw Faces