imprezy, wydarzenia, wystawy

Światła Stolicy
Capital illumination

 

Gdy zapada zmrok warszawskie ulice coraz częściej mienią się barwą różnorodnych świateł. Oprócz wszechobecnych reklam uwagę przyciągają iluminacje zabytkowych kamienic, kościołów, pałaców. Jednak Warszawie jeszcze sporo brakuje do francuskiego Lyonu, które z iluminacji uczyniło swoją wizytówkę.

Iluminacja uświetniła uchwalenie Konstytucji 3 Maja Pierwsze iluminacje w Warszawie pojawiły się już w XVIII w. Z okazji rocznicy koronacji króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, 25 listopada 1789 r., stołeczny Ratusz rozbłysnął tysiącem świateł. Magistrat warszawski wydał na ten cel astronomiczną sumę 80000 zł. Dwa lata później z okazji uchwalenia Konstytucji 3 Maja, Ratusz, sąsiadujące z nim domy i bramy oświetlało 36000 lamp olejnych.

Lyon nie jest miastem, które przyciąga turystów swoimi niezwykłymi zabytkamiLyon nie jest miastem, które przyciąga turystów swoimi niezwykłymi zabytkami. To typowe miasto przemysłowe. Ale sposób jego oświetlania sprawia, że po zmierzchu widzimy tylko to co piękne, wstydliwe i brzydkie pozostaje ukryte w cieniu. To wskazówka dla każdego miasta, również dla Warszawy. Atrakcyjne, fachowe oświetlenie miejskiej przestrzeni to nie tylko przyjemność i bezpieczeństwo dla mieszkańców, ale też jeden ze sposobów na przyciąganie turystów.
Warszawa by osiągnąć podobny efekt jak Lyon ma przed sobą długą drogę. Choć z roku na rok przybywa miejsc podświetlonych, a niektóre iluminacje są nagradzane - jak podświetlenie murów warszawskiego Starego Miasta, za które Ratusz otrzymał prestiżową nagrodę im. Jean Paula L'Alliera - to jest jeszcze wiele do zrobienia. Wojna świateł W stolicy w pierwszej kolejności musi zostać opracowany system określający zasady oświetlania ulic i budynków, w tym również prywatnych, a także zabytków. Na razie pod tym względem panuje całkowita dowolność. I choć wydawane są na ten cel ogromne pieniądze -100-200 tys. to koszt oświetlenia jednego budynku - to efekty nie są zadawalające. Jednym z tego powodów jest brak jednego gospodarza urządzeń oświetlających. Zarządzają nim:i Zarząd Terenów Publicznych, Zarząd Dróg Miejskich, parafie i stowarzyszenia. To powód nie wykorzystania wielu możliwości, jakie daje iluminacja.
Brak koordynacji prowadzi m.in. do tzw. "wojny świateł" czyli nieuzasadnionej, wzajemnej konkurencji między oświetlanymi obiektami. Może się wtedy zdarzyć, że piękny zabytkowy budynek zostanie przygaszony krzykliwą iluminacją kamienicy pozbawioną walorów architektonicznych. Po pierwsze Starówka Szczegółowego projektu iluminacji potrzebuje przede wszystkim warszawska Starówka. To miejsce jako wizytówka stolicy, powinno być wzorcem dla całego miasta. Na razie jest tak, że w nocnej panoramie Warszawy - oglądanej zarówno z prawego, jak i lewego brzegu Wisły - prawie całkowicie ginie najważniejszy jej obiekt, Zamek Królewski. Podświetlony tylko do wysokości dachu, gubi w nocy piękną kopułę z zegarem. W ciemności niewidoczna jest również piękna na tym odcinku Warszawska Skarpa z kaskadowo ulokowanymi, różnokolorowymi kamieniczkami. Z praskiego brzegu widać więc jedynie, podświetlone niczym świąteczna choinka, nowoczesne biurowce.

Masterplan
Przygotowywany dla naszego miasta masterplan iluminacji Starówki ma wreszcie zmienić tę sytuację. Specjaliści z międzynarodowej firmy "STUDIO DL", którzy projektowali m.in. iluminację amsterdamskich kanałów, zaproponowali ogólne założenia oświetlenia obszaru, ciągnącego się od ulicy Miodowej do Rynku Nowego Miasta. Ten projekt ma stanowić punkt wyjścia dla opracowania ogólnych zasad iluminacji Warszawy. Najważniejszym elementem masterplanu było dokonanie wyboru obiektów i określenie ich wzajemnych zależności.
Specjaliści przyjęli przewodnikowy punk widzenia, a więc wybrali te obiekty, które na Starym Mieście budzą największe zainteresowanie turystów i które są najszybciej kojarzone z Warszawą. Następnie shierarchizowali wybrane obiekty według trzech kategorii: atrakcyjności turystycznej, obecności na liście UNESCO lub w rejestrze zabytków, i wreszcie - widoczności. W ten sposób powstała lista kilkudziesięciu obiektów, które będą w spójny sposób podświetlone. Jak to będzie wyglądać? Czas pokaże. Dobór oświetlenia Choć z pozoru wydaje się proste, właściwe oświetlenie to prawdziwe wyzwanie dla specjalistów. W zależności od sposobu rozmieszczenia reflektorów, ich typu, mocy i koloru można uzyskać różne efekty plastyczne, często nie takie, jakie zakładano. Błędem jest np. umieszczanie reflektorów zbyt blisko ścian i kierowane ich ku górze. W ten sposób bowiem powstają cienie, które czynią nieczytelnymi ważne detale. Co więcej, eksponowane zostają wszelkie uszkodzenia tynków i ścian. Innym problem stanowi dobór koloru światła. Użycie popularnej lamy sodowej o żółtej barwie może spowodować, że fasada budynku przyjmie kolor, który zaciera widoczne za dnia różnice. Na przykład elewacja biało-żółta, staje się tylko żółta. stara nowa Warszawa Częstym błędem jest też przekonanie, że najważniejsze, z punktu widzenia historycznego turystycznego, obiekty powinny być iluminowane agresywnie. Tymczasem często i tak dominują one w przestrzeni swą np. monumentalną bryłą i powinny być podświetlone zupełnie inaczej.
Zadanie na lata. Pewne jest, że przygotowanie spójnej iluminacje samej Starówki to zadanie na minimum 10 lat. Uczestniczyć w niej będą fachowcy z różnych dziedzin od plastyków, scenografów, historyków, po architektów i konserwatorów zabytków. Tylko w ten sposób uda się stworzyć oświetlenie, które podkreśli urodę Warszawy i przyciągnie do stolicy rzesze turystów.

Iluminacja świąteczna
Co roku, na kilka tygodni przed świętami, cały Trakt Królewski rozbłyskuje tysiącem światełek świątecznej iluminacji. Nowością zeszłorocznej dekoracji były tuby świetlne imitujące efekt topniejącego lodu. Ciekawy element dekoracyjny stanowiły przystrojone w biel drzewa na Rynku Nowego Miasta i placu Trzech Krzyży. Na słupach oświetlenia ulicznego 1pojawiły się świetlne korony śnieżne, a wielkie świetlne choinki otoczyły plac Na Rozdrożu. Furorę zrobiła ponad ośmiometrowa kaskadowa fontanna świetlna oraz dziesięciometrowa rzeźba lodowa na placu Na Rozdrożu, która przedstawiała tafle lodu z efektem płynącej wody. Efekt tegorocznej iluminacji będzie na pewno równie olśniewający


Warsaw has been given the chance to have authentic European illumination. Work, which has just begun has been following the example of French Lyon which is considered the most beautifully illuminated city in Europe. Although it is not as famous for its beauty as the fact that it is the gastronomic capital of France this style of lighting has pushed any of its uglier features into the shadows when darkness falls leaving us with what is beautiful to admire as we stroll looking for a restaurant. However, Warsaw has still a long way to go to reach a similar echelon. Although every year the number of illuminated places in Warsaw increases and some of them have had awards - for example the lighting of the Warsaw Old Town walls for which the City won the prestigious, Jean Paul L'Allier Prize - there is still lot to do.
To begin with a system defining the rules of lighting streets and buildings, including private buildings and historical sites: churches, palaces and monuments, has to be established in Warsaw. At present there is total freedom in this respect. And although vast amounts of money have been spent in this luminous direction the effects have not been totally 'illuminating'. One of the reasons behind this is the fact that the lighting already in place has many different owners. This lack of coordination has lead to what is being called, 'the light war', unnecessary competition between the objects, places, etc which are illuminated. In some cases a beautiful historical building will have its façade dimmed by the gaudier illumination of an apartment building with no architectural value. Warsaw Old Town is in desperate need of a specific illuminating project. The Old Town is the showcase of Warsaw and should be lit as an example for the entire city to follow. Unfortunately today the most important environs of Warsaw's nocturnal panorama, the Royal Castle and part of the Warsaw Embankment with its cascade of colourful tenements are lost in semi darkness. The illumination master plan developed for the Old Town will finally change this situation, we hope. Experts from STUDIO DL, who designed the illumination of the Amsterdam canals, have suggested the general guidelines for lighting up the area from Miodowa Street to the New Town Market area. This design is to be the starting point for developing the general rules for shedding new light on Warsaw.

Although it seems rather straight forward, proper illumination is a real challenge for professionals. Depending on the way reflectors are placed, their type, power and colour, various and sometimes unexpected visual effects can be obtained. It is a mistake to, i.e. place the reflectors to close to the walls and point them upwards. This way shadows will be created which make important architectural details practically invisible. What is more the lighting lights up all the cracks and deformities in the plaster and walls of the building.
The choice of the colour of the lights is important. Using the popular sodium light, yellow-orange in colour, may result in the façade of a building taking on this colour as well and all the architectural distinctions visible by day will become impossible to differentiate. A white and yellow elevation will end up looking . plain yellow. Another common mistake is the belief that from a historical and touristic point of view buildings should be aggressively illuminated. In reality these buildings often dominate their space as a result of their monumental size and should be lit accordingly. Preparing the interconnected illumination of the Old Town is a task which will take a minimum of 10 years to accomplish. Experts in various fields - visual artists, stage designers, historians, architects and art restorers will participate in this project. Once completed the proper lighting of the city will underscore the allure and charm of Warsaw and draw visitors from across Europe, and the world, to admire our capital by day and by night.

Maciej Gelberg

 

 

START | KONTAKT | ©2009 Warsaw Faces